piątek, 25 stycznia 2008

Największa informatyczna „klapa” 2007 w Polsce?

Czy można zepsuć najbardziej genialny pomysł informatyczny 2007 w Polsce? Jeszcze nie tak dawno myślałem, że nie. Z przykrością muszę napisać, że tak. Pomysł stworzenia portalu Nasza Klasa uważam, za genialny. Prosty, potrzebny i fenomenalny zarazem …
Zmieniły się czasy. Inna forma komunikacji jest nam dzisiaj potrzebna. Potrzebujemy być prywatnie i jednocześnie „on-line”, w wirtualnej grupie, rzeczywistej społeczności.
Wyobraźcie sobie, że w sobotni wieczór oglądam premierę filmu na kanale X telewizji HD. Rewelacja. Chciałbym się podzielić wrażeniami … z kim? "Kontaktami" ze SKYPE (cóż za okropne określenie, w porównaniu z „przyjaciele”), Windows Live? Nie. Najchętniej z „przyjaciółmi” z Nasza Klasa. Mogę sprawdzić, kto jest „on-line”, kto też ogląda tą premierę? Możemy na bieżąco komentować film…
Niestety to, co wyżej, to dalej w Polsce w 2008 roku to „science-fiction”. Bo Nasza Klasa, to Nasza Klapa (może warto zmienić nazwę portalu?).
Nie znam osobiście jego realizatorów tego przedsięwzięcia. Mam o ich kreatywności bardzo dobre mniemanie. I podziw! Brawo autorzy! I niestety na tym muszę zakończyć pochwały.
Po raz pierwszy z portalem nasza klasa zetknąłem się na początku listopada. Trudno, ale dało się go używać. Założyłem swoją klasę w szkole podstawowej, średniej, rok na studiach wyższych. Pojawiły się pierwsze wpisy … W grudniu efektywnie korzystać z Naszej Klasy mogłem jedynie w trakcie pobytu w USA (9 godzin różnicy czasu „to było to”) ….

Jestem cierpliwy. Czekałem na nowe serwery. A może na zmianę technologii, bo tej aktualnej skalowalność jest kiepska? Obserwowałem pierwsze (nieudane próby). Przyszły pierwsze obawy. A może – to jednak amatorzy? Takie pytania cisnęły się na usta. Postanowiłem odczekać. Tym bardziej, że media donosiły, że nie finanse są problemem.
Bardzo nie lubię tłumów, kolejek i ... komitetów kolejkowych. Przełożyłem skorzystanie z portalu Nasza Klasa na trzecią dekadę stycznia.
Dzisiaj przypomniał mi o tym mój kalendarz. W ciągu godziny – pracując „on-line”, by być cierpliwym realizując inne zadania równolegle udało mi się odpowiedzieć na 2 z 26 zapytań/zaproszeń.

To nie działa! To jest moja odpowiedź i pewnie tych pozostałych 24 osób, które nie doczekają się mojej odpowiedzi. Najwyższy czas zamknąć „Naszą Klapę” i założyć „Nową Naszą-Klasę” - profesjonalnie zorganizowaną i zarządzaną.
Kupić? Skopiować, o ile nie narusza to praw osób trzecich?
Obiecuję, że będę ją promował.

Chyba, że … Nasza Klasa przestanie być „informatycznym przedszkolem”. Pominie szkołę podstawową, gimnazjum i przejdzie od razu do liceum lub na uniwersytet. Życzę jej tego! Obiecuję wrócić i sprawdzić za miesiąc!
(Tym razem nie tłumaczę tytułu postu, niech zostanie to naszą „polską” tajemnicą).

2 komentarze:

art pisze...

Szczerze mówiąc trafiłem na Pana blog dzięki Google Reader, który automatycznie dodał go do mojej listy. Zaciekawił mnie tytuł o największej klapie 2007 i pomyślałem sobie o Naszej Szkapie. Ba! Trafiłem. Popieram Pana opinię. Wykonanie w tym momencie bliźniaczego serwisu jest dobrym pomysłem. Ciężko będzie jedynie z aspektem nazwy. Jednak 'nasza-klasa' marketingowo prezentuje się dobrze. Niestety tylko nazwa jest udana. Założę się, że obecnie kilka, jeśli nie kilkanaście, podobnych projektów powstaje w zaciszach biur. Może nawet w Microsoft ;) ?

Pozdrawiam
Artur Kępa

faf pisze...

Przeczytałem Twojego posta na temat portalu Nasza Klasa i z pewnością lepiej bym tego nie ujął.