poniedziałek, 16 listopada 2009
Teamprise Client Suite będzie częścią Team System 2010
Czy deweloperzy pracujący w innych niż Microsoftowi technologie mogą korzystać z Team Foundation Server? To pytanie, które często mi zadawano.Odpowiedź była prosta. Pełną integrację zapewnia Teamprise Client (np. plug dla Eclipse IDE)W listopadzie Microsoft ogłosił, że odkupił od SourceGear oddział zajmujący się tworzeniem narzędzi dla Visual Team System – sprzedawanych aktualnie jako Teamprise Client Suite 3.3. Produkty oferowane przez SourceGear staną się częścią Visual Studio 2010 Ultimate, a Microsoft przejmie opiekę nad poprzednimi wersjami. Microsoft nie tylko zakupił prawa do oprogramowania, ale również pracownicy działu Teamprise stali się pracownikami Microsoft. więcej
Akademickie bliskie spotkania z technologią – cykl konferencji IT Academic Days
Academic Day to cykl konferencji informatycznych na uczelniach technicznych organizowany przez studentów z Grup .Net i Grup IT. Udział w nim może być sposobem na zdobycie wiedzy dotyczącej programowania z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi i języków dostarczonych przez Microsoft. Tematyka spotkań obejmuje zagadnienia przeznaczone dla specjalistów IT i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę w świecie technologii Microsoft więcej na stronie ITAD.
niedziela, 8 listopada 2009
Efektyvaus programavimo projektu valdymo seminaras
W tytule litewska nazwa seminarium - premiery Team Foundation Server 2010. Seminarium przeprowadziłem w Wilnie - 5 dni, po udostępnieniu wersji beta 2 społeczności informatycznej – 26 października 2009. Składało się z czterech modułów:1. Quick Start – configure your environment, define your project, build your team, choose the right tools for each person .
2. Working with code repository and builds - developers' and project managers' needs and expectations during Software Development Life Cycle.
3. Effective project management with work items and Microsoft Solutions Framework 5.0 methodologies.
4. Testing and improving code quality. Reporting and analyzing the result of work done. How to extend Team Foundation Server 2010 methodology template? Case study: How Microsoft Team System’s Division use Team System 2010?
Wzięło w nim udział ponad 120 (zadowolonych) uczestników. Jego organizatorem był Microsoft Litwa.
sobota, 7 listopada 2009
50 spotkanie Krakowskiej Grupy Deweloperów .NET
Już 6 rok działa Krakowska Grupa Deweloperów .NET. Grupa, którą udało mi się stworzyć wspólnie z Joanną Grzywną, Piotrem Dobrowolskim i Pawłem Rzadkowskim.
Moja prezentacja to: Świat zmienia się. Efektywne zarządzanie projektami też!
Oto krótkie streszczenie: Zmieniają się zespoły. Te duże dzielą się na kilkuosobowe załogi, te małe jeszcze mocnej ze sobą współpracują. W ciszy i spokoju. To też załogi (wspólny sukces, czy porażka). Kamienie milowe zamieniają się bramy (gates) do kolejnych etapów. Czasem jakaś załoga nie przejdzie przez bramę. I nie ma usprawiedliwienia. Tonie.
Nie zależnie od tego, jakie metody pracy wybrano pojawia się porządek, czy porządkowanie metod pracy. Polskie firmy dążą do tego, by znaleźć się na poziomie CMMI 1,5, czy 2,5 (o dziwo nie 2). Oczywiście ma to nieformalny charakter. O dziwo można uporządkować nakładanie się na siebie procesów sprzedaży i życia projektu, a projekt nie zaczyna się po podpisaniu kontraktu … W przypadku projektów wewnętrznych (wewnątrz dużych organizacji) zarządzanie interesariuszami (stakeholders management) nabiera wymiaru praktycznego. Jeżeli do tego dołożyć mapy drogowe dla różnego typu projektów, to można by powiedzieć, że jesteśmy świadkami rewolucji.
O dziwo Microsoft wyczuwa to, co się dzieje. Nie teoretyzuje, nie przywiązuje się do tego, co było dobre w przeszłości. Odważnie idzie do przodu. Wystarczy popatrzyć na MSF 5, czy Sure Step 2.5.
W przerwie był tort!
Drugą sesją była prezentacja Szymona Pobiegi nt. usług zdalnych. Wysłuchałem z dużym zainteresowaniem.
Trzymam kciuki za kolejne 5 lat i deklaruję przygotowanie sesji na 100 spotkanie!
Moja prezentacja to: Świat zmienia się. Efektywne zarządzanie projektami też!
Oto krótkie streszczenie: Zmieniają się zespoły. Te duże dzielą się na kilkuosobowe załogi, te małe jeszcze mocnej ze sobą współpracują. W ciszy i spokoju. To też załogi (wspólny sukces, czy porażka). Kamienie milowe zamieniają się bramy (gates) do kolejnych etapów. Czasem jakaś załoga nie przejdzie przez bramę. I nie ma usprawiedliwienia. Tonie.
Nie zależnie od tego, jakie metody pracy wybrano pojawia się porządek, czy porządkowanie metod pracy. Polskie firmy dążą do tego, by znaleźć się na poziomie CMMI 1,5, czy 2,5 (o dziwo nie 2). Oczywiście ma to nieformalny charakter. O dziwo można uporządkować nakładanie się na siebie procesów sprzedaży i życia projektu, a projekt nie zaczyna się po podpisaniu kontraktu … W przypadku projektów wewnętrznych (wewnątrz dużych organizacji) zarządzanie interesariuszami (stakeholders management) nabiera wymiaru praktycznego. Jeżeli do tego dołożyć mapy drogowe dla różnego typu projektów, to można by powiedzieć, że jesteśmy świadkami rewolucji.
O dziwo Microsoft wyczuwa to, co się dzieje. Nie teoretyzuje, nie przywiązuje się do tego, co było dobre w przeszłości. Odważnie idzie do przodu. Wystarczy popatrzyć na MSF 5, czy Sure Step 2.5.
W przerwie był tort!
Drugą sesją była prezentacja Szymona Pobiegi nt. usług zdalnych. Wysłuchałem z dużym zainteresowaniem.
Trzymam kciuki za kolejne 5 lat i deklaruję przygotowanie sesji na 100 spotkanie!
sobota, 24 października 2009
Team Foundation Server 2010 beta 2 dostępny publicznie
To miła niespodzianka. Wiedziałem, choć nie mogłem, o tym pisać, że 19 października Microsoft udostępni (w pierwszej kolejności subskrybentom MSDN) Visual Studio 2010. Nie przypuszczałem, że będzie również Team System 2010 beta 2 i Team Foundation Server 2010 beta 2.
A jednak stało się. To ważne wydarzenie, skoro sam vice president Soma Somasegar ogłosił to na swoim blogu. Beta 2 to szansa na produkcyjne wykorzystanie nowej technologii. Microsoft zadba o upgrade do wersji finalnej z TFS 2010 beta 2 (jeżeli tak zrobicie dajcie znać na vsgolive@microsoft.com) i TFS 2008.Cieszy mnie też informacja, o terminie premiery Visual Studio 2010. Odbędzie się 22 marca 2010. I wszystko skazuje na to, że będzie to również premiera Team System 2010 i Team Foundation Server 2010. Jeżeli na swoim blogu chcecie umieścić zegar, który odmierza czas to premiery, to po wskazówki zapraszam na blog Jeffa Beehlera. Zegar również umieścił Soma na swoim blogu.
A jednak stało się. To ważne wydarzenie, skoro sam vice president Soma Somasegar ogłosił to na swoim blogu. Beta 2 to szansa na produkcyjne wykorzystanie nowej technologii. Microsoft zadba o upgrade do wersji finalnej z TFS 2010 beta 2 (jeżeli tak zrobicie dajcie znać na vsgolive@microsoft.com) i TFS 2008.Cieszy mnie też informacja, o terminie premiery Visual Studio 2010. Odbędzie się 22 marca 2010. I wszystko skazuje na to, że będzie to również premiera Team System 2010 i Team Foundation Server 2010. Jeżeli na swoim blogu chcecie umieścić zegar, który odmierza czas to premiery, to po wskazówki zapraszam na blog Jeffa Beehlera. Zegar również umieścił Soma na swoim blogu.
czwartek, 24 września 2009
Zaplanuj sukces Twojego zespołu - Imagine Cup 2010 wystartował w Polsce
Wydaje mi się, że dużo wcześniej niż zwykle. Nic dziwnego, przecież to MY - Polska będziemy gospodarzami światowego finału. W każdym razie już dzisiaj można się rejestrować w trzech kategoriach: „Projektowanie oprogramowania”, „Projektowanie gier” oraz „Media cyfrowe”.Już dzisiaj można zaplanować swój sukces!
Od 5 lat jestem aktywnie związany, z IC. Jako sędzia w kategorii „Projektowanie oprogramowania” - jako przewodniczący polskiej ekipy sędziowskiej i juror światowych finałów. Mam okazję obserwować zarówno chwile wzruszenia jak i smutku, ale … również śledzić losy finalistów. Spotykając uczestników, finalistów, czy laureatów różnych edycji IC często mam problem do rozstrzygnięcia – „co było wcześniej – jako, czy kura” – „czy ten młody człowiek był genialny zanim wystartował w IC, czy to IC wyzwolił w nim nieprzeciętne możliwości”.
A spotykam ich często. W kraju za i za granicą. W ważnych dla branży IT firmach, czy na prestiżowych konferencjach. Podchodzą do mnie chętnie nie tylko Polacy, ale i Rosjanie (ja i oni nie mają politycznych uprzedzeń), Bułgarzy, Chińczycy, Australijczycy, Kenijczycy, obywatele Jamajki, czy Amerykanie …
Sukces w IC nie oznacza miejsce na podium , czy materialna nagroda. Sukces IC to również szybki, poważny start w zawodowe życie. W kraju i za granicą.
Od 3 lat udaje mi się w kraju kompletować fantastyczny skład ekipy sędziów.10-ciu polskich finalistów ma okazję do bezpośredniej, swobodnej rozmowy z prezesami ważnych polskich firm informatycznych. Wymienię tylko pięć (w kolejności alfabetycznej): Asseco Business Solutions, ComArch, InsERT, TETA, Wasco. Do tego na partnerskich zasadach. Tego nie doświadczają pracownicy, czy pracownicy, o kilkuletnim stażu …
Cieszę się, że IC 2010 w kategorii „Projektowanie oprogramowania” wytarował. Będę go wspierał, a być może i sędziował. I znowu spotkam tych nieprzeciętnych …
środa, 15 lipca 2009
Finałowe prace Imagine Cup 2009 w kategorii Projektowanie Oprogramowania
Od 3 lat obserwuję ścisły finał Imagine Cup – 6 najlepszych zespołów na tzw. wielkiej scenie (w Kairze był to jedynie wielki telebin).
Nie sędziuję, bo robią to wyróżnieni specjalnie „wielcy” świata IT - członkowie tzw. VIP Jury, ale oceniam (i punktuję) dla przyjemności. Obiecałem studentom, że swoje notatki z finału w Kairze opublikuję. Mam nadzieję, że będzie to pomocne tym, którzy wystartują w kolejnych edycjach konkursu.
Przy każdym zespole jest krótki opis problemu i zaproponowanego rozwiązania oraz plusy i … do poprawy. Sędziując Imagine Cup dostarczamy studentom tzw. sprzężenia zwrotnego. Swoje uwagi zapisujemy na gorąco (w tym roku ręcznie na papierze). Dzielimy go na pozytywny (bardzo podobało mi się …, moje uznanie budzi …) i konstruktywny (można zrobić lepiej). Ten drugi oznaczyłem (w polskiej edycji) właśnie „do poprawy”.
Apeluję do organizatorów kolejnych finałów (tym razem będą w Polsce, a więc po polsku), by wrócić do wielskiej sceny! Uczestniczący w finale studenci bardzo tego potrzebują… Ja też skorzystam.
Taiwan - Tech-Volunteers
Problem i koncepcja rozwiązania: Mamy wśród nas wiele osób niepełnosprawnych. W wielu życiowych czynnościach wymagają wsparcia wolontariuszy. Jak zaktywizować ludzi, by stali się wolontariuszami? Jak zwiększyć zaangażowanie istniejących wolontariuszy?
Zaproponowano portal, który niepełnosprawnym pozwala zgłosić potrzebę skorzystania ze wsparcia, a wolontariuszowi gotowość niesienia pomocy. Rozwiązanie przeglądarkowe i na urządzania mobilne. Portal pozwala na wystawienie oceny wolontariuszowi za udzieloną pomoc, którą może kierować się osoba niepełnosprawna wybierając partnera. Widowiskową funkcją było parowanie osób (np. na ulicy, w parku). Dwa telefony (wolontariusza i osoby niepełnosprawnej) w bliskiej odległości (prawdopodobnie zasięg bluetooth) uruchamiały ten sam system akustyczny (Azjaci lubują się w tego typu rozwiązaniach – uwielbiają je, nam Europejczykom wydają się trochę naiwne)
Plusy:
· System adresowany do młodych ludzi (po stronie chorych i wolontariuszy) stwarza nadzieję, że długo będzie aktywny,
· Prosty, ale klarowny problem,
· Scenariusze nie wydumane, ale wzięte z życia,
· Mechanizm walidacji osób na ulicy,
· Rozwiązanie mocno podparte wiedzą teoretyczną,
· Ładny interfejs i oprawa plastyczna,
· Bardzo interesujący film na zakończenie prezentacji,
Do poprawy:
· Trochę naiwne i idealistyczne,
· Zbyt duża ilość filmów wykorzystana w trackie 20 minutowej prezentacji,
· Zbyt długi czas trwania filmu użytego, jako otwarcie prezentacji,
· Przeładowane informacją (tekstem slajdy),
· Odczytywanie zawartości slajdów zamiast prezentowania problemu i rozwiązania,
· Aktualnie z systemu korzysta tylko 15 osób (razem) – a więc rozwiązanie ma tylko „laboratoryjny” charakter,
· Członkowie zespołu nie rozumieli treści zadawanych przez jurorów pytań
Łącznie zespół w 10 konkursowych kategoriach oceniłem na 59 punktów, co na mojej liście dało 5-te miejsce (ale tylko z jednym punktem przewagi nad miejscem 6-tym). Jak było w rzeczywistości, tego nie wiemy? Organizatorzy konkursu nie publikują miejsc 4-6, a do tej grupy został zakwalifikowany zespół Taiwanu.
Brazylia - Virtual Dreams
Problem i koncepcja rozwiązania: Diagnozowanie wymaga dostępu do karty choroby pacjenta. W dzisiejszych czasach kartę choroby zastępuje baza wiedzy, o przebytych chorobach, kuracjach, wyniki badań diagnostycznych. Dane te są poufne (mogą być znane pacjentowi i lekarzowi). Jednak w trakcie życia pacjenta lekarze zmieniają się. Kolejny lekarz powinien mieć możliwość dostępu do danych historycznych, jednak z zachowaniem ich poufności. Dane pacjenta powinny być współdzielone przez lekarzy. Z tym problem zmierzyli się studenci z Brazylii. Od strony technicznej bardzo poprawnie. Jednak, w trakcie 20 minutowej (wykrzyczanej) prezentacji nie zostałem przekonany, że rozwiązanie ma sens.
Plusy:
· Duże wyzwania, z którymi zmierzył się zespół,
· Identyfikacja użytkownika systemu (i jego uprawnień) za pomocą urządzenia mobilnego,
· Aplikacja działa zarówno w trybie on-line, jak i off-line,
· Klarownie przygotowana prezentacja – czytelne slajdy,
· Ładny interfejs,
· Doskonała wizualizacja wszystkich komponentów rozwiązania,
· Czarowanie odbiorcy opakowaniem
Do poprawy:
· Naiwny, dobudowany na siłę scenariusz współpracy z urządzeniami mobilnymi,
· Bardzo technologiczne rozwiązanie,
· Płytka funkcjonalność,
· Niepotrzebne pośpiech w trakcie prezentacji,
· Niepotrzebna próba wykrzyczenia, – jakie to ważne,
· Kiepska ścieżka dźwiękowa na zaprezentowanym filmie – trudno zrozumieć, o co chodzi
Punktowałem bezpośrednio po prezentacji, kiedy czary (great user experience) jeszcze działały. Łącznie w 10 konkursowych kategoriach zespół oceniłem na 58 punktów, co na mojej liście dało ostatnie 6-te miejsce (jednak tylko o jeden punkt mniej niż miejsce 5-te). Brazylia to duża rozbieżność pomiędzy moim subiektywnym spojrzeniem, a VIP Jury. Ostatecznie Brazylii przyznano, bowiem 3 miejsce.
Hiszpania - LADP Development
Problem i koncepcja rozwiązania: Nauczanie dzieci, które mają problemy z nauką stanowi swojego rodzaju wyzwanie. Zabawa, gry edukacyjne to jedna z bardziej skutecznych metod. Do tego komputer może być bardzo przydatny. Hiszpański zespół przygotował bardzo zgrabną aplikację do zarządzania edukacją takich dzieci i na początek zestaw 6-ciu (o ile dobrze pamiętam) gier.
Plusy:
· Czytelny i klarowny problem,
· Adekwatne do postawionego problemu rozwiązanie,
· Sięgnięcie po techno gie XNA, co nie jako było obowiązkowe decydując się na rozwiązanie typu „gra”,
· Czytelny i ładny i interfejs (to, nie jest oczywiste – były w konkursie inne gry, które przypominały epokę ZX Spectrum),
Do poprawy:
· Granie na emocjach sędziów (wyciskacz łez na początku prezentacji),
· Trochę naiwne podejście do problemu (może się sprawdzić w skali mikro, a nie makro),
· Bardzo wąski scenariusz (w procesie nauczania może być przydatny przez 2-3 tygodnie),
· Kiepski scenariusz prezentacji (pokazywanie na światowym finale jak zalogować się do systemu jest nieporozumieniem),
· Również nieporozumieniem było rozpoczęcie prezentacji od modelu biznesowego działania w przyszłości (nie na początku na tym konkursie),
· Brak innowacyjności,
· Brzydkie i nieczytelne slajdy,
· Mała staranność językowa (angielski wymawiany po hiszpańsku) – na tym konkursie nie jest wymagany brytyjski, czy amerykański akcent ani perfekcja gramatyczna – wymagana jest poprawność komunikacyjna, a ta pozostawiała wiele do życzenia
· Błędy w kodzie programu – aplikacja „zawiesiła” się w trakcie pracy …
Może zadział na mnie wyciskacz łez, może zostałem uwiedziony pięknym interfejsem zaproponowanych gier, może zadziałała zasada, że „mały problem, ale rozwiązany od początku do końca”? W każdym razie punktując bezpośrednio po prezentacji hiszpański zespół otrzymał ode mnie aż 69 punktów (dwa poprzednie 59 i 58) i 4-te miejsce na mojej liście.
Sędziując weryfikujemy swoje oceny zapisane na sali z tym, co przychodzi później, kiedy emocje związane z prezentacją opadną. Przeglądając notatki myślę, że tak mogłoby być w przypadku zespołu z Hiszpanii.
Rumunia - SYTECH
Problem i koncepcja rozwiązania: Siła lokalnej społeczności może być duża. Miałem okazję, o tym przekonać się wielokrotnie. Lokalne społeczności w Szwajcarii mogą więcej niż lokalne władze (posiadają siłę rażenia). Dzisiaj, kiedy zebrania i spotkania stały się nieefektywną metodą pracy rolę taką może przejąć portal lokalnej społeczności. Członkom lokalnej społeczności pozwala reagować na drobne (przy ulicy … od dwu dni dealer sprzedaje dzieciom ze szkoły … narkotyki) i duże (przeniesiona z … do naszego miasta fabryka … może wywołać katastrofę ekologiczną, jaka miała miejsce w …) wydarzenia. Pozwala na tworzenie grup działania, komunikowanie się z władzami (a czasem i wymuszanie określonych działań) jak i wymianę doświadczeń jak dany problem rozwiązać pomiędzy społecznościami po różnymi szerokościami geograficznymi. Problem zidentyfikowali, rozwiązali i wdrożyli (w swoim stu tysięcznym mieście) rumuńscy studenci.
Plusy:
· Klarownie postawiony problem,
· Dokładna analiza potrzeb klienta (miasto) i użytkowników (społeczności, mieszkańcy),
· Integracja różnych technologii informatycznych (wirtualna mapa jedną z ważniejszych metod komutacji – wszystko, co ważne związane jest z jakimś miejscem),
· Inteligentny mechanizm wyszukiwania (lokalnie – od odległości mniejszej niż … i globalnie),
· Rozwiązanie w przeglądarce internetowej i na urządzenie mobilne – piękny interfejs,
· Różne uprawnienia użytkowników (np. tylko zgłoszenie, albo rejestracja problemu),
· Działające wdrożenie (będące jednocześnie tzw. success story),
· Perfekcyjnie opracowana i przeprowadzona prezentacja (z klamrą na początek i koniec),
· Siła przekazu i argumentacji, jakiej w zawodowym życiu uczyć trzeba się długo …
· Duża sprawność techniczna, szybkość działania systemu
Do poprawy:
· Osobowość głównego prezentera górowała nad pozostałymi członkami zespołu, którzy na jego tle wypadli blado,
· Zaoferowane SDK (do budowania lokalnie rozszerzeń) nie było aż tak istotne jak próbowali nas przekonać członkowie
Łącznie w 10 konkursowych kategoriach zespół oceniłem na 79 punktów. Niby o 10 punktów od poprzedniej prezentacji i ponad 20 od tej, która znalazła się na końcu listy, ale aż sam się zdziwiłem, że tylko tyle. Perfekcja, profesjonalizm, klarowny przekaz. Solidna inżynierska prac. Ale nie aż tak innowacyjne. Nie wstałem z krzesła i nie krzyczałem „wow”.
Rosja - Vital Lab
Problem i koncepcja rozwiązania: O tym, jak poważnym zagrożeniem ludzkości są epidemie nikogo przekonywać nie trzeba, tym bardziej, że w Egipcie z wirusem AH1/N1 spotkaliśmy się „oko w oko”.
Rosjanie zaproponowali zarówno rozwiązanie lokalne (identyfikacja zagrożeń poprzez masowe pomiary i ich rejestrację temperatury ciała, ciśnienia, pulsu) jak i globalne (przemieszczanie się zagrożeń). Oglądając prezentację zastanawiałem się, czy przypadkiem nie połączono dwu prac konkursowych (np. w lokalnym konkursie) w jedną. Zresztą również forma obu części prezentacji była odmienna. Ta pierwsza (dowcipna w założeniu) przypominała przedstawienie teatralne (Rosjanie wystawiają Czechowa po angielsku - zażartowałem do siedzących obok polskich dziennikarzy), duga bardzo poważna, naukowa (zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie).
Plusy:
· Istotny problem,
· Szerokie podejście do problemu,
· Bardzo dobra integracji różnych technologii informatycznych,
· Mocne wsparcie od strony teoretycznej,
· Praktyczne wykorzystanie (filmik ze szkoły na rosyjskiej prowincji)
Do poprawy:
· Trochę infantylna prezentacja w części pierwszej (Rosjanie wystawiają Czechowa po angielsku),
· Rosyjskie teksty (w tym w aplikacji),
· Rozpoczęcie prezentacji filmem,
· Za dużo aktorstwa i sztampy (widać, że ćwiczyli to miesiącami), brak studenckiej spontaniczności,
· Pogubili się w trakcie pytań i odpowiedzi, co było ogromną przepaścią w stosunku do staranie wyreżyserowanej części pierwszej
Łącznie w 10 konkursowych kategoriach oceniłem zespół na 80 punktów. Lekkie „wow” pojawiło się wreszcie, ale ten 1 punkt wcale nie oznaczał, że Rosjanie wyprzedzą zespół z Rumunii.
Polska - Demoscene Spirit
Polski zespół prezentował się ostatni. To wzmacniało jego szanse, bo nawet upodobania jurorów były wyraźne. W regulaminie konkursu jest zapisane, że w pierwszej i drugiej rundzie nie mogą się spotkać sędzia i zespół z tego samego kraju. Coś w tym jest. Być może w dalszej części będę jeszcze mniej obiektywny.
Problem i koncepcja rozwiązania: Skażenie naturalnego środowiska spowodowało, że ciąże stają się coraz trudniejsze – wymagają większego monitoringu, często zaprzestania aktywnej działalności zawodowej przez kobietę. Podstawowym badaniem wykorzystywanym przez lekarzy jest KTG, które wykonywane jest tylko w warunkach klinicznych, a więc rzadko, do tego banie trwa aż 40-60 minut.
Pomysł polskich studentów to przeniesie KTG do domu (w aptece można by zakupić odpowiednią sondę i oprogramowanie lub wypożyczyć z kliniki). Wynik oceniony przez lekarza lub system ekspercki (element rozwiązania) były podstawą do zaproszenie ciężarnej kobiety do szpitala w celu powtórzenia badania (tym razem przez pielęgniarkę, czy lekarza) i podjęcie niezbędnych działań.
Plusy:
· Wąski, ale istotny problem,
· Identyfikacja procesu i wsparcie informatyczne dla procesu,
· Piękna klamra spinająca prezentację (mur i jego zburzenie na koniec),
· Wsparcie się przykładami z życia,
· Interdyscyplinarność członków zespołu (medycyna, sztuki plastyczne, informatyka),
· Elegancki i przyjazny interfejs użytkownika,
· Integracja różnych technologii,
· System ekspertowy,
· Spontaniczność w trakcie prezentacji
Do poprawienia:
· Za szybko,
· Trochę naiwne podejście (nasze rozwiązanie w każdej aptece),
· Nieprofesjonalna sesja pytań i odpowiedzi (konsultacje w zespole tak, ale wypadałoby zrobić po angielsku, a nie polsku)
Tu również pojawiło się małe „wow”, ale za interdyscyplinarność, pomysł - bo do solidnej inżynierskiej pracy, jaką przedstawił zespół z Rumunii było daleko.
Punktując miałem świadomość, że postawiłem więcej „7” (niżej), niż w przypadku zespołu rosyjskiego, ale nie wiedziałem, że również więcej „9”, bo sumą było 80 punktów (na 100).
Kończąc swoje obserwacje miałem świadomość – że trzy rozwiązania – z Rumunii, Rosji i Polski (czy to przypadek, że wszystkie trzy z Europy Środkowo-Wschodniej) są lepsze od pozostałych. Cieszyłem się, że nie muszę rozstrzygać o kolejności.
Sędziowie z VIP Jury podjęli decyzję (o czym pisałem uprzednio): 1. Rumunia 2. Rosja 3. Brazylia?
Czy 79-80 punktów dla najwyżej ocenionej pracy to dużo, czy mało? Patrząc, że był to finał światowy to raczej średnio. Zbyt szeroka definicja tematu konkursu przełożyła się na mniejszą (niż w latach poprzednich) kreatywność i innowacyjność.
To wszystko, co wyżej to działanie z przymrużeniem oka.
Kolejny raz w podobny sposób bawiłem się i wróżyłem ... obserwując prace VIP Jury.
Nie ma i nie będzie nagrody sędziego – Tadeusza Golonki. Bo mimo starannie wykonanej pracy to tylko subiektywne spojrzenie. Do przyznania nagrody, miejsca na podium, potrzeba by subiektywne oceny zespołu sędziów (musi być zespół), choć trochę zobiektywizować, uśrednić, przetworzyć…
Przed ogłoszeniem wyników – w uroczej scenerii egipskich piramid, mój holenderski kolega - Edwin Jongsma zapytał o „typy na pudło”. Kiedy podałem to, co wyżej zażartował, że w takim razie wie, kto zajmie miejsca 4-6 (i na podium nie wejdzie)?
Faktycznie w Korei, w 2007 roku wytypowaliśmy razem trójkę, która zajęła miejsca … 4-6. Ale pomiędzy nami a VIP Jury 2009 była dużo mocniejsza korelacja (mechanizmów oceny) niż z tym w 2007 roku. Stąd i rozbieżność ocen mniejsza.
Nie sędziuję, bo robią to wyróżnieni specjalnie „wielcy” świata IT - członkowie tzw. VIP Jury, ale oceniam (i punktuję) dla przyjemności. Obiecałem studentom, że swoje notatki z finału w Kairze opublikuję. Mam nadzieję, że będzie to pomocne tym, którzy wystartują w kolejnych edycjach konkursu.
Przy każdym zespole jest krótki opis problemu i zaproponowanego rozwiązania oraz plusy i … do poprawy. Sędziując Imagine Cup dostarczamy studentom tzw. sprzężenia zwrotnego. Swoje uwagi zapisujemy na gorąco (w tym roku ręcznie na papierze). Dzielimy go na pozytywny (bardzo podobało mi się …, moje uznanie budzi …) i konstruktywny (można zrobić lepiej). Ten drugi oznaczyłem (w polskiej edycji) właśnie „do poprawy”.
Apeluję do organizatorów kolejnych finałów (tym razem będą w Polsce, a więc po polsku), by wrócić do wielskiej sceny! Uczestniczący w finale studenci bardzo tego potrzebują… Ja też skorzystam.
Taiwan - Tech-Volunteers
Problem i koncepcja rozwiązania: Mamy wśród nas wiele osób niepełnosprawnych. W wielu życiowych czynnościach wymagają wsparcia wolontariuszy. Jak zaktywizować ludzi, by stali się wolontariuszami? Jak zwiększyć zaangażowanie istniejących wolontariuszy?
Zaproponowano portal, który niepełnosprawnym pozwala zgłosić potrzebę skorzystania ze wsparcia, a wolontariuszowi gotowość niesienia pomocy. Rozwiązanie przeglądarkowe i na urządzania mobilne. Portal pozwala na wystawienie oceny wolontariuszowi za udzieloną pomoc, którą może kierować się osoba niepełnosprawna wybierając partnera. Widowiskową funkcją było parowanie osób (np. na ulicy, w parku). Dwa telefony (wolontariusza i osoby niepełnosprawnej) w bliskiej odległości (prawdopodobnie zasięg bluetooth) uruchamiały ten sam system akustyczny (Azjaci lubują się w tego typu rozwiązaniach – uwielbiają je, nam Europejczykom wydają się trochę naiwne)
Plusy:
· System adresowany do młodych ludzi (po stronie chorych i wolontariuszy) stwarza nadzieję, że długo będzie aktywny,
· Prosty, ale klarowny problem,
· Scenariusze nie wydumane, ale wzięte z życia,
· Mechanizm walidacji osób na ulicy,
· Rozwiązanie mocno podparte wiedzą teoretyczną,
· Ładny interfejs i oprawa plastyczna,
· Bardzo interesujący film na zakończenie prezentacji,
Do poprawy:
· Trochę naiwne i idealistyczne,
· Zbyt duża ilość filmów wykorzystana w trackie 20 minutowej prezentacji,
· Zbyt długi czas trwania filmu użytego, jako otwarcie prezentacji,
· Przeładowane informacją (tekstem slajdy),
· Odczytywanie zawartości slajdów zamiast prezentowania problemu i rozwiązania,
· Aktualnie z systemu korzysta tylko 15 osób (razem) – a więc rozwiązanie ma tylko „laboratoryjny” charakter,
· Członkowie zespołu nie rozumieli treści zadawanych przez jurorów pytań
Łącznie zespół w 10 konkursowych kategoriach oceniłem na 59 punktów, co na mojej liście dało 5-te miejsce (ale tylko z jednym punktem przewagi nad miejscem 6-tym). Jak było w rzeczywistości, tego nie wiemy? Organizatorzy konkursu nie publikują miejsc 4-6, a do tej grupy został zakwalifikowany zespół Taiwanu.
Brazylia - Virtual Dreams
Problem i koncepcja rozwiązania: Diagnozowanie wymaga dostępu do karty choroby pacjenta. W dzisiejszych czasach kartę choroby zastępuje baza wiedzy, o przebytych chorobach, kuracjach, wyniki badań diagnostycznych. Dane te są poufne (mogą być znane pacjentowi i lekarzowi). Jednak w trakcie życia pacjenta lekarze zmieniają się. Kolejny lekarz powinien mieć możliwość dostępu do danych historycznych, jednak z zachowaniem ich poufności. Dane pacjenta powinny być współdzielone przez lekarzy. Z tym problem zmierzyli się studenci z Brazylii. Od strony technicznej bardzo poprawnie. Jednak, w trakcie 20 minutowej (wykrzyczanej) prezentacji nie zostałem przekonany, że rozwiązanie ma sens.
Plusy:
· Duże wyzwania, z którymi zmierzył się zespół,
· Identyfikacja użytkownika systemu (i jego uprawnień) za pomocą urządzenia mobilnego,
· Aplikacja działa zarówno w trybie on-line, jak i off-line,
· Klarownie przygotowana prezentacja – czytelne slajdy,
· Ładny interfejs,
· Doskonała wizualizacja wszystkich komponentów rozwiązania,
· Czarowanie odbiorcy opakowaniem
Do poprawy:
· Naiwny, dobudowany na siłę scenariusz współpracy z urządzeniami mobilnymi,
· Bardzo technologiczne rozwiązanie,
· Płytka funkcjonalność,
· Niepotrzebne pośpiech w trakcie prezentacji,
· Niepotrzebna próba wykrzyczenia, – jakie to ważne,
· Kiepska ścieżka dźwiękowa na zaprezentowanym filmie – trudno zrozumieć, o co chodzi
Punktowałem bezpośrednio po prezentacji, kiedy czary (great user experience) jeszcze działały. Łącznie w 10 konkursowych kategoriach zespół oceniłem na 58 punktów, co na mojej liście dało ostatnie 6-te miejsce (jednak tylko o jeden punkt mniej niż miejsce 5-te). Brazylia to duża rozbieżność pomiędzy moim subiektywnym spojrzeniem, a VIP Jury. Ostatecznie Brazylii przyznano, bowiem 3 miejsce.
Hiszpania - LADP Development
Problem i koncepcja rozwiązania: Nauczanie dzieci, które mają problemy z nauką stanowi swojego rodzaju wyzwanie. Zabawa, gry edukacyjne to jedna z bardziej skutecznych metod. Do tego komputer może być bardzo przydatny. Hiszpański zespół przygotował bardzo zgrabną aplikację do zarządzania edukacją takich dzieci i na początek zestaw 6-ciu (o ile dobrze pamiętam) gier.
Plusy:
· Czytelny i klarowny problem,
· Adekwatne do postawionego problemu rozwiązanie,
· Sięgnięcie po techno gie XNA, co nie jako było obowiązkowe decydując się na rozwiązanie typu „gra”,
· Czytelny i ładny i interfejs (to, nie jest oczywiste – były w konkursie inne gry, które przypominały epokę ZX Spectrum),
Do poprawy:
· Granie na emocjach sędziów (wyciskacz łez na początku prezentacji),
· Trochę naiwne podejście do problemu (może się sprawdzić w skali mikro, a nie makro),
· Bardzo wąski scenariusz (w procesie nauczania może być przydatny przez 2-3 tygodnie),
· Kiepski scenariusz prezentacji (pokazywanie na światowym finale jak zalogować się do systemu jest nieporozumieniem),
· Również nieporozumieniem było rozpoczęcie prezentacji od modelu biznesowego działania w przyszłości (nie na początku na tym konkursie),
· Brak innowacyjności,
· Brzydkie i nieczytelne slajdy,
· Mała staranność językowa (angielski wymawiany po hiszpańsku) – na tym konkursie nie jest wymagany brytyjski, czy amerykański akcent ani perfekcja gramatyczna – wymagana jest poprawność komunikacyjna, a ta pozostawiała wiele do życzenia
· Błędy w kodzie programu – aplikacja „zawiesiła” się w trakcie pracy …
Może zadział na mnie wyciskacz łez, może zostałem uwiedziony pięknym interfejsem zaproponowanych gier, może zadziałała zasada, że „mały problem, ale rozwiązany od początku do końca”? W każdym razie punktując bezpośrednio po prezentacji hiszpański zespół otrzymał ode mnie aż 69 punktów (dwa poprzednie 59 i 58) i 4-te miejsce na mojej liście.
Sędziując weryfikujemy swoje oceny zapisane na sali z tym, co przychodzi później, kiedy emocje związane z prezentacją opadną. Przeglądając notatki myślę, że tak mogłoby być w przypadku zespołu z Hiszpanii.
Rumunia - SYTECH
Problem i koncepcja rozwiązania: Siła lokalnej społeczności może być duża. Miałem okazję, o tym przekonać się wielokrotnie. Lokalne społeczności w Szwajcarii mogą więcej niż lokalne władze (posiadają siłę rażenia). Dzisiaj, kiedy zebrania i spotkania stały się nieefektywną metodą pracy rolę taką może przejąć portal lokalnej społeczności. Członkom lokalnej społeczności pozwala reagować na drobne (przy ulicy … od dwu dni dealer sprzedaje dzieciom ze szkoły … narkotyki) i duże (przeniesiona z … do naszego miasta fabryka … może wywołać katastrofę ekologiczną, jaka miała miejsce w …) wydarzenia. Pozwala na tworzenie grup działania, komunikowanie się z władzami (a czasem i wymuszanie określonych działań) jak i wymianę doświadczeń jak dany problem rozwiązać pomiędzy społecznościami po różnymi szerokościami geograficznymi. Problem zidentyfikowali, rozwiązali i wdrożyli (w swoim stu tysięcznym mieście) rumuńscy studenci.
Plusy:
· Klarownie postawiony problem,
· Dokładna analiza potrzeb klienta (miasto) i użytkowników (społeczności, mieszkańcy),
· Integracja różnych technologii informatycznych (wirtualna mapa jedną z ważniejszych metod komutacji – wszystko, co ważne związane jest z jakimś miejscem),
· Inteligentny mechanizm wyszukiwania (lokalnie – od odległości mniejszej niż … i globalnie),
· Rozwiązanie w przeglądarce internetowej i na urządzenie mobilne – piękny interfejs,
· Różne uprawnienia użytkowników (np. tylko zgłoszenie, albo rejestracja problemu),
· Działające wdrożenie (będące jednocześnie tzw. success story),
· Perfekcyjnie opracowana i przeprowadzona prezentacja (z klamrą na początek i koniec),
· Siła przekazu i argumentacji, jakiej w zawodowym życiu uczyć trzeba się długo …
· Duża sprawność techniczna, szybkość działania systemu
Do poprawy:
· Osobowość głównego prezentera górowała nad pozostałymi członkami zespołu, którzy na jego tle wypadli blado,
· Zaoferowane SDK (do budowania lokalnie rozszerzeń) nie było aż tak istotne jak próbowali nas przekonać członkowie
Łącznie w 10 konkursowych kategoriach zespół oceniłem na 79 punktów. Niby o 10 punktów od poprzedniej prezentacji i ponad 20 od tej, która znalazła się na końcu listy, ale aż sam się zdziwiłem, że tylko tyle. Perfekcja, profesjonalizm, klarowny przekaz. Solidna inżynierska prac. Ale nie aż tak innowacyjne. Nie wstałem z krzesła i nie krzyczałem „wow”.
Rosja - Vital Lab
Problem i koncepcja rozwiązania: O tym, jak poważnym zagrożeniem ludzkości są epidemie nikogo przekonywać nie trzeba, tym bardziej, że w Egipcie z wirusem AH1/N1 spotkaliśmy się „oko w oko”.
Rosjanie zaproponowali zarówno rozwiązanie lokalne (identyfikacja zagrożeń poprzez masowe pomiary i ich rejestrację temperatury ciała, ciśnienia, pulsu) jak i globalne (przemieszczanie się zagrożeń). Oglądając prezentację zastanawiałem się, czy przypadkiem nie połączono dwu prac konkursowych (np. w lokalnym konkursie) w jedną. Zresztą również forma obu części prezentacji była odmienna. Ta pierwsza (dowcipna w założeniu) przypominała przedstawienie teatralne (Rosjanie wystawiają Czechowa po angielsku - zażartowałem do siedzących obok polskich dziennikarzy), duga bardzo poważna, naukowa (zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie).
Plusy:
· Istotny problem,
· Szerokie podejście do problemu,
· Bardzo dobra integracji różnych technologii informatycznych,
· Mocne wsparcie od strony teoretycznej,
· Praktyczne wykorzystanie (filmik ze szkoły na rosyjskiej prowincji)
Do poprawy:
· Trochę infantylna prezentacja w części pierwszej (Rosjanie wystawiają Czechowa po angielsku),
· Rosyjskie teksty (w tym w aplikacji),
· Rozpoczęcie prezentacji filmem,
· Za dużo aktorstwa i sztampy (widać, że ćwiczyli to miesiącami), brak studenckiej spontaniczności,
· Pogubili się w trakcie pytań i odpowiedzi, co było ogromną przepaścią w stosunku do staranie wyreżyserowanej części pierwszej
Łącznie w 10 konkursowych kategoriach oceniłem zespół na 80 punktów. Lekkie „wow” pojawiło się wreszcie, ale ten 1 punkt wcale nie oznaczał, że Rosjanie wyprzedzą zespół z Rumunii.
Polska - Demoscene Spirit
Polski zespół prezentował się ostatni. To wzmacniało jego szanse, bo nawet upodobania jurorów były wyraźne. W regulaminie konkursu jest zapisane, że w pierwszej i drugiej rundzie nie mogą się spotkać sędzia i zespół z tego samego kraju. Coś w tym jest. Być może w dalszej części będę jeszcze mniej obiektywny.
Problem i koncepcja rozwiązania: Skażenie naturalnego środowiska spowodowało, że ciąże stają się coraz trudniejsze – wymagają większego monitoringu, często zaprzestania aktywnej działalności zawodowej przez kobietę. Podstawowym badaniem wykorzystywanym przez lekarzy jest KTG, które wykonywane jest tylko w warunkach klinicznych, a więc rzadko, do tego banie trwa aż 40-60 minut.
Pomysł polskich studentów to przeniesie KTG do domu (w aptece można by zakupić odpowiednią sondę i oprogramowanie lub wypożyczyć z kliniki). Wynik oceniony przez lekarza lub system ekspercki (element rozwiązania) były podstawą do zaproszenie ciężarnej kobiety do szpitala w celu powtórzenia badania (tym razem przez pielęgniarkę, czy lekarza) i podjęcie niezbędnych działań.
Plusy:
· Wąski, ale istotny problem,
· Identyfikacja procesu i wsparcie informatyczne dla procesu,
· Piękna klamra spinająca prezentację (mur i jego zburzenie na koniec),
· Wsparcie się przykładami z życia,
· Interdyscyplinarność członków zespołu (medycyna, sztuki plastyczne, informatyka),
· Elegancki i przyjazny interfejs użytkownika,
· Integracja różnych technologii,
· System ekspertowy,
· Spontaniczność w trakcie prezentacji
Do poprawienia:
· Za szybko,
· Trochę naiwne podejście (nasze rozwiązanie w każdej aptece),
· Nieprofesjonalna sesja pytań i odpowiedzi (konsultacje w zespole tak, ale wypadałoby zrobić po angielsku, a nie polsku)
Tu również pojawiło się małe „wow”, ale za interdyscyplinarność, pomysł - bo do solidnej inżynierskiej pracy, jaką przedstawił zespół z Rumunii było daleko.
Punktując miałem świadomość, że postawiłem więcej „7” (niżej), niż w przypadku zespołu rosyjskiego, ale nie wiedziałem, że również więcej „9”, bo sumą było 80 punktów (na 100).
Kończąc swoje obserwacje miałem świadomość – że trzy rozwiązania – z Rumunii, Rosji i Polski (czy to przypadek, że wszystkie trzy z Europy Środkowo-Wschodniej) są lepsze od pozostałych. Cieszyłem się, że nie muszę rozstrzygać o kolejności.
Sędziowie z VIP Jury podjęli decyzję (o czym pisałem uprzednio): 1. Rumunia 2. Rosja 3. Brazylia?
Czy 79-80 punktów dla najwyżej ocenionej pracy to dużo, czy mało? Patrząc, że był to finał światowy to raczej średnio. Zbyt szeroka definicja tematu konkursu przełożyła się na mniejszą (niż w latach poprzednich) kreatywność i innowacyjność.
To wszystko, co wyżej to działanie z przymrużeniem oka.
Kolejny raz w podobny sposób bawiłem się i wróżyłem ... obserwując prace VIP Jury.
Nie ma i nie będzie nagrody sędziego – Tadeusza Golonki. Bo mimo starannie wykonanej pracy to tylko subiektywne spojrzenie. Do przyznania nagrody, miejsca na podium, potrzeba by subiektywne oceny zespołu sędziów (musi być zespół), choć trochę zobiektywizować, uśrednić, przetworzyć…
Przed ogłoszeniem wyników – w uroczej scenerii egipskich piramid, mój holenderski kolega - Edwin Jongsma zapytał o „typy na pudło”. Kiedy podałem to, co wyżej zażartował, że w takim razie wie, kto zajmie miejsca 4-6 (i na podium nie wejdzie)?
Faktycznie w Korei, w 2007 roku wytypowaliśmy razem trójkę, która zajęła miejsca … 4-6. Ale pomiędzy nami a VIP Jury 2009 była dużo mocniejsza korelacja (mechanizmów oceny) niż z tym w 2007 roku. Stąd i rozbieżność ocen mniejsza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)