poniedziałek, 24 stycznia 2011

Innowacyjność, czy jest miejsce dla nauki?

W trakcie towarzyskiego przyjęcia związanego z otwarciem nowego ciekawego miejsca w Krakowie (Winiarnia i Winoteka, Kraków, św. Tomasza 7 - polecam) wdałem się w rozmowę na temat innowacyjności.


Pani prof. UJ próbowała „przyprzeprzeć” mnie do muru pytaniem „A co to jest innowacyjność?”. Zgrabnie wyrecytowana formułka (ostatnio dużo publicznie mówię/wykładam na ten temat) – „W branży IT innowacja, to zmiana, oparta na technologii informatycznej, która niesie z sobą wartość dla tego, który ją używa.” i model 3xI (patrz rysunek poniżej)

przyniosły kolejne pytanie, które miało mnie „przygwoździć” „A gdzie tu miejsce dla nauki?”.


W rzeczywistości model 3xI (Idea – pomysł, Implementation – przekształcenie pomysłu w szeroko tego słowa znaczeniu „produkt”, Infusion – dotarcie to użytkowników) może zawierać w sobie wielkokrotny łańcuch 3xI (patrz rysunek poniżej)
Na wyjściu pierwszego jest efekt badań lub dopracowana technologia, która generuje zysk dla konkretnego przedsiębiorstwa (daje przychody, zyski, przewagę konkurencyjną), które na bazie innowacyjnej technologii tworzy innowacyjny produkt (może być to innowacyjność zarówno konceptualna – nowy produkt lub odtwórcza – innowacyjnie inny niż podobne). Niezależnie jak długi byłby łańcuch składający się z elementów 3xI pomiędzy kolejną „Infusion” a „Idea” musi pojawić się wartość.


Udało mi się panią profesor przekonać. Być może pomogło w tym dobre wino.


Model i rysunki inspirowane prezentacją Davida Chappella, Konfrencja Microsoft TechED 2010, New Orleans, LU, USA, czerwiec 2010.

1 komentarz:

Arkadiusz pisze...

Tadeusz, napewno dobre wino pomogło, ale bez Twojego daru przekonywania mimo wina nic by nie wyszło! Pozdrawiam serdecznie po latach!

Arkadiusz Bała