Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Visual Studio 2008. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Visual Studio 2008. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2009

Teamprise Client Suite będzie częścią Team System 2010

Czy deweloperzy pracujący w innych niż Microsoftowi technologie mogą korzystać z Team Foundation Server? To pytanie, które często mi zadawano.Odpowiedź była prosta. Pełną integrację zapewnia Teamprise Client (np. plug dla Eclipse IDE)W listopadzie Microsoft ogłosił, że odkupił od SourceGear oddział zajmujący się tworzeniem narzędzi dla Visual Team System – sprzedawanych aktualnie jako Teamprise Client Suite 3.3. Produkty oferowane przez SourceGear staną się częścią Visual Studio 2010 Ultimate, a Microsoft przejmie opiekę nad poprzednimi wersjami. Microsoft nie tylko zakupił prawa do oprogramowania, ale również pracownicy działu Teamprise stali się pracownikami Microsoft. więcej

wtorek, 10 czerwca 2008

Zarządzanie projektem z wykorzystaniem Team Foundation Server 2008 jednak bez Visual Studio i Team Explorera

W piątego 6-go i sobotę 7-go czerwca, po raz drugi przeprowadziłem eksperymentalny warsztat w Krakowskiej Szkole Biznesu z zarządzania projektem informatycznym z wykorzystaniem jednostek roboczych Team Foundation Server 2008. W zajęciach uczestniczyło 30 osób, 10 zespołów (z rolami kierownik projektu, analityk biznesowy, tester) – co oznaczało 10 projektów TFS. Celem warsztatu było poznanie różnic pomiędzy klasycznym zarządzaniem projektem z wykorzystaniem MS Project, a nowoczesnym z wykorzystaniem jednostek roboczych.
Wykorzystywane przez członków zespołu narzędzia to przeglądarka internetowa (w jednej zakładce Team System Web Access, w drugiej dostęp do portalu projektu – SharePoint Services 3.0), MS Excel, MS Word i MS Project. To był warsztat dla kierowników projektów – korzystaliśmy ani z Visual Studio 2008, a nie z Team Explorera.
Wszystkie projekty przeprowadzono w oparciu o metodykę Microsoft Solutions Framework for Agile System Development, jednak z własnymi szablonami dokumentów będącymi punktem wyjścia do moich polskich i międzynarodowych wdrożeń. W trakcie warsztatu każdy zespół zarejestrował kilkadziesiąt jednostek roboczych (sceanrios, QoS, tasks, bugs), zmieniając ich stany i powody przejścia zgodnie z workflow przyjętym w metodyce.
Eksperyment pokazał przydatność Team Foundation Server do nowoczesnego zarządzania projektem również wtedy, kiedy narzędziem pracy deweloperów nie jest Visual Studio.

wtorek, 15 kwietnia 2008

Rosario – skąd pochodzi kodowa nazwa następnej wersji Team System? (The roots of Rosario – the code name of the next version of Team System)



Dotarłem do Seattle i Redmond. Podróż wewnątrz stanu Waszyngton to ponad 1000 przejechanym autem mil (mapka obok). Udało mi się dotrzeć na wyspę Orcas (kodowa nazwa Visual Studio 2008) – punkt 3 na załączonej mapce, na której jest sympatyczna miejscowość o nazwie Rosario. Najlepszym miejscem startowym, by popłynąć promem na wyspy jest Anacortes.
Stan Waszyngton, mniej znany nam Polakom okazuje się być bardzo interesujący turystycznie. Są tu góry jak Mount Rainier (z parkiem narodowym Mount Rainier National Park), Mount St. Helens, Hurricane Ridge (w Olympic National Park), plaże np. Rialto Beach, deszczowe lasy i jeziora. Wracając do wysp. Wyspy – pomiędzy USA a Kanadą i miejscowości na nich znajdujące się to kodowe nazwy dla kolejnych narzędzi deweloperskich.

Wyspy są urocze, a o narzędziach zawzięcie dyskutuje tutaj ponad 2000 MVP (Most Valuable Professional) i RD (Regional Director), bowiem dzisiaj - w poniedziałek 14 kwietnia, wczesnym popołudniem rozpoczęła się nasza wewnętrzna konferencja MVP Global Summit 2008.


Jak na razie życie konferencyjne toczy się w kuluarach – tłoczno i głośno. W salach konferencyjnych luźniej. Wszystko to zmieni się jutro. Od jutra spotkania z grupami produktowymi. Będę miał okazję zobaczyć, czy Rosario wg Microsoft jest tak samo piękne jak to na wyspie Oracas.

środa, 2 kwietnia 2008

Łotysze polubili Visual Studio 2008 Team System i Microsoft Solutions Framework (Great adoption of ... in Latvia)

Łotewski warsztat „Effectively Managing innovative IT project using Microsoft Solutions Framework for Agile System Development methodology and Visual Studio 2008 Team System (a dynamic and innovative approach to successful management of projects and teams)” niestety już za mną, a właściwie za nami (przed 3 dni pracowałem razem z Marcinem) …
Wydawało nam się, że po warsztacie na Litwie nic nie jest w stanie nas zaskoczyć. A jednak?


1. 3 osoby (na 12) miały doświadczenia – do 2 lat w wykorzystaniu technologii opartej o TFS. O wzorcowym wdrożeniu w Exigen Services DATI pisałem uprzednio. Lauris Riskov, menedżer tej firmy, który zarządza grupą ponad 50 osób, a jego zespół od dwóch lat używa TFS wystawił nam oceny (w sakli 1-9) - 6 – za treść (nie do Laurisa adresowany był warsztat), 9 – za kompetencje i 9 – za sposób przeprowadzenia warsztatu. Napisał: „ As I mentioned before, I’m not sure if this course will be useful for me in future, but the course itself is great”. Zadbaliśmy o wszystkich.

2. Uczestnikom warsztatu bardzo przydał do gustu Visual Studio Team System Web Access dla serwera TFS 2008 (VSTS Web Access). Praca z jednostkami roboczymi najczęściej obywała się z wykorzystaniem VSTS Web Access.


3. Ostatni dzień warsztatu – „Współpraca z narzędziami z narzędziami zewnętrznymi (MS Excel, MS Project, VSTS Web Access)” i „Modyfikacja szablonu metodyki dla TFS 2008” wyzwolił wiele emocji. Przeprowadziliśmy go w formie rywalizacji pomiędzy sześcioma, dwuosobowymi zespołami. 15 możliwych do uzyskania punktów uzyskały aż 3 zespoły, a ten ostatni szósty może pochwalić się rezultatem 13,45 pkt.

4. Wszystkie zespoły stworzyły i opublikowały na portalu projektu po dwa raporty (z wykorzystaniem Reporting Services). I zajęło im to nie więcej niż 20 minut.

5. Dużym wyzwaniem okazała się współpraca 64 bitowych stacji roboczych z Windows XP 64-bit z serwerem TFS. Konfiguracja naszego laboratorium „rozgrzewała” się przez 2,5 dnia (na 3 dni). Dopiero końcówka była perfekcyjna. Jak na razie nie „pałam miłością” do 64-bitów. Nie stawiajcie nam proszę więcej 64 bitowych systemów operacyjnych i komputerów!



Oceny? Były bardzo dobre, choć niższe niż na Litwie. To moja wizyta tutaj. Znam temperament Łotyszy. Dlatego uśrednione oceny (w skali 1-9), to 7,92 za treść warsztatu, 8,58 za kompetencje trenerów, 8,08 za sposób prezentacji to nasz sukces.

Ryga wiosną jest inna niż ta latem. Ale również urokliwa.

piątek, 21 marca 2008

Czy Team Explorer dla Team Foundation Server jest „brzydki” i „nieergonomiczny”? (What to do if you do not like TFS Team Explorer?)

Mój poprzedni zapis również dotyczył Visual Studio Team System Web Access dla serwera TFS 2008 (VSTS Web Access). Muszę jednak do tematu powrócić.
Uczestnicy warsztatu, który prowadziłem tuż przed świętami (20-21 marca) w Warszawie, na co dzień więcej używają innych niż „z Microsoft” technologii. Team Explorer (dla Visual Studio) do zarządzania pracą projektu wydał im się mało przyjazny. Jeden użył nawet określeń „brzydki inieergonomiczny”. To, nie byli przypadkowi uczestnicy. Spotkaliśmy się po raz drugi. To zmusza do refleksji …

Dużo wygodniejsze dla wprowadzenia jednostek roboczych okazały się MS Excel, MS Project (mimo ułomnego rozwiązania współpracy TFS i MS Project przez Microsoft zarówno w przypadku TFS 2005, jak i TFS 2008) i właśnie VSTS Web Access.
Również czas zapisu danych, odświeżania list wydał się uczestnikom mojego warsztatu krótszy (może to być subiektywne, nie jest bowiem poparte żadnymi pomiarami) w przypadku w/w narzędzi zewnętrznych.

Faktycznie ja też nie lubię pracować z Team Explorerem. Zamykam błędy w Excelu, a zadania wprowadzam w MS Project (i scenariusze, czy wymagania projektowe). Moja ulubiona metoda pracy z jednostkami roboczymi ma miejsce wtedy, gdy scenario, czy requirement to nadrzędne zadania w MS Project wobec tasks, czy wtedy, gdy task to nadrzędne zadanie MS Project dla przydzielonych do dewelopera bugs (pozwala to śledzić czas związany z poprawą błędów).
I bardzo podoba mi się zastosowany w tracie poprzedniego warsztatu model pracy z IE 7.0, gdzie w dwu zakładkach mam dostęp do portalu projektu i VSTS Web Access.

I jeszcze jedno. W pierwszym dniu warsztatu, kiedy symulujmy (nie jest to łatwe w ciągu jednego dnia) Software Development Life Cycle - towarzyszył mi Michał.

środa, 12 marca 2008

Dominacja Bartoszów w trakcie „Heroes happen {here}” w Krakowie (Three Bartoszes during „Heroes happen {here}” in Krakow)


To było ostatnie z cyklu spotkań (Microsoft Road Show). Odbyło się w Krakowie, w hotelu Qubus. Mimo napiętego programu dnia postanowiłem (choć na chwilę) być obecny.
Ponad 250 osób na dwu ścieżkach (deweloperskiej i dla administratorów), duży ścisk (hotel Qubus okazuje się być zbyt mały na takie wydarzenia).
Wysłuchałem prezentacji Bartka Zassa – „Czym zaskoczy Cie najnowsza wersja środowiska Microsoft Visual Studio? Jakie cechy odróżniają je od poprzednich edycji?”. Bardzo dobra prezentacja. Wydawało mi się, że wiem już wszystko, czym różnią się Visual Studio 2005 i 2008, a jednak Bartek pokazał również i to, o czym nie wiedziałem … Brawo Bartek!

W kuluarach straszny ścisk. Na stoisku stworzonej i moderowanej (niestety tylko czasami) przeze mnie Krakowskiej Grupy Deweloperów .NET zarówno Asia Grzywna (MVP), Szymon Kobalczyk (to kwestia czasu, kiedy Szymon również będzie MVP), Mateusz Kierepka (MVP), Grzegorz Kolarz. Z dużą satysfakcją patrzyłem jak społeczność krakowska, skupiona wokół platformy .NET (już 3.5) rozwija się …

Dużo znajomych twarzy...
Prezentacji wysłuchałem w towarzystwie Michała Brzozowskiego laureata polskiej edycji konkursu Silverligth. Na stoisku firmy Dell Łukasz Stasiak. Jeszcze nie tak dawno Dyrektor Centrum Konsultingu partnera ISV Microsoft, a wcześniej wspaniały wdrożeniowiec systemów ERP i rozwiązań klasy Business Intelligence. Porzucił to wszystko, by zostać „regional account managerem” na Małopolskę. Pewnie to dobrze dla firmy Dell, ale rynek systemów ERP i Business Intelligence stracił wiele.
... I wiele innych osób, którym zdołałem uścisnąć rękę, czy powiedzieć „witaj”.

Nie było dane zostać do końca spotkania. Żałuję, że nie obejrzałem prezentacji Bartka Kieruna z Integral Technologies nt. „Tworzenie aplikacji Office z wykorzystaniem Visual Studio 2008”, a najbardziej, że nie dane mi było zobaczyć w akcji Bartka Pampucha (MVP) i jego prezentacji „Praktyczne zastosowania WCF i WF w aplikacjach biznesowych”. Z tego, co wiem jego prezentacje w Warszawie i Katowicach były hitem „Heroes happen {here}”.
Trzech interesujących Bartoszów (Zass, Kierun, Pampuch) w ciągu jednego dnia? Dużo!
Duże brawa dla Basi Sokólskiej z Microsoft Polska odpowiedzialnej za organizowanie całego Road Show.

czwartek, 28 lutego 2008

HEROES happen {here} w Waszawie


Na całym świecie trwa cykl imprez związanych z premierami Windows Server 2008, SQL Server 2008, Visual Studio 2008 pod wspólną nazwą Heroes Happen Here. Najważniejszym dniem był 27 lutego, kiedy to w Los Angeles Convention Center odbyła się światowa premiera z udziałem Steva Ballmera. Mnie, 27 lutego dane było uczestniczyć w polskiej edycji premiery w warszawskim klubie Platinium z udziałem Tomka Bochenka (Wiceprezesa ds. Marketingu i Sprzedaży w regionie Europy Centralnej i Wschodniej) oraz Marka Rotera (Dyrektor Generalnego Microsoft w Polsce).

Trochę dziwna to premiera. Z jednej strony Visual Studio 2008 używane jest od końca 2007 roku - mnie samemu było dane praktycznie przekonać się o jego wartości, co spowodowało, że odinstalowałem poprzednią wersję (VS 2005) ze swojego notebooka. Z drugiej zaś na finalną wersję SQL 2008 przyjdzie nam jeszcze poczekać … Do tego 5 lat czekaliśmy na kolejne rozwiązanie Windows Server.

Impreza taka jak ta w warszawskim klubie Platinium charakteryzuje się specyficznym scenariuszem. Krótkie przemówienia, przesłania, gratulacje dla Microsoft. Różne. Zarówno bardzo kompetentne - jak wystąpienie p. Romana Malinowskiego, dyrektora generalnego Fujitsu Siemens Computers Polska, czy dyrektora ds. marketingu na obszar EMEA firmy CITRIX. Były też kwiatki w stylu „bla-bla”. Na szczęście w mniejszości, bo tylko dwa. Przykładowo dyrektor marketingu obecnego w Polsce producenta komputerów (innego niż FSC) wygłosił „uniwersalną przemowę”. Mogła być aktualna w 2003 roku – premiera Windows Server 2003 i Visual Studio 2003; rok temu w trakcie premiery MS Office 2007; może być wykorzystana – dokładnie z takim samym skutkiem w tracie następnej premiery kolejnego rozwiązania Microsoft.

W tym informacyjnym szumie udało mi się wydobyć wiadomość dużej wagi. Stworzona w jednym z polskich banków aplikacja przetwarza ogromne ilości danych. Zbudowana została w oparciu o technologie Microsoft. Co prawda, w produkcyjnym rozwiązaniu wykorzystuje dalej serwer SQL 2005, ale testy kolejnej wersji prowadzone są w oparciu o SQL 2008, a bankowi informatycy czekają na finalną wersję SQL 2008. Zbudowany z użyciem Visual Studio 2005/2008 i Team Foundation Server 2005/2008 system przetwarza dziennie setki GB danych (aktualny rozmiar bazy danych to kilkanaście TB) i rejestruje prawie 10 mld (10 000 000 000) transakcji rocznie! HEROES happen {here}. W Polsce.

środa, 23 stycznia 2008

Visual Studio 2008 InstallFest we Wrocławiu


Na początku stycznia pisałem o grudniowym Visual Studio 2008 InstallFest w Krakowie. Bardzo mnie cieszy, że podobnym śladem poszli koledzy z Wrocławia. Przy dużej frekwencji (60 osób) spotkanie odbyło się we wtorek 22-go stycznia na Uniwersytecie Wrocławskim. Nie było mi dane dołączyć (wizyta w Poznaniu), ale śledziłem losy spotkania „on-line”. We Wrocławiu 17 osób (spośród obecnych) przystąpiło do instalacji, 14 instalacji zakończyło się sukcesem, w tym jedna przeprowadzona przez „rdzennego Krakusa” - Marcina Celeja, przebywającego służbowo we Wrocławiu.
To pewnie trzecia dekada stycznia i fakt, że coraz więcej deweloperów zainstalowało już Visual Studio 2008 spowodowała, że ilość instalujących była mniejsza niż w Krakowie. Jednak taż duża frekwencja dobrze wróży nowej społeczności informatyków – Wrocławska Grupa .NET. Trzymam kciuki i … obiecuję przyjechać.

piątek, 4 stycznia 2008

Visual Studio 2008 InstallFest w Krakowie

To wydarzenie końca 2007 roku. Obyło się w Krakowie, Felicjanek 10. Samo miejsce jest ciekawe – Cafe Szafa. Ciekawi są gospodarze. Słyszeliście, o animowanym filmie o dzieciństwie Jana Pawła II? Przeczytajcie. Na przykład tutaj. To właśnie gospodarze Cafe Szafa są autorami tego fimu.


Pomysłodawcą, by Visual Studio 2008 InstallFest zorganizować w Portland, USA był mój amerykański przyjaciel - Scott Hanselman – jeszcze nie tak dawno Microsoft Regional Director, dzisiaj Senior Program Manager w Microsoft.
Pomysł “podchwycił” Szymon Kobalczyk. Szymona, ze Scottem łączy nie tylko to, że są moimi przyjaciólmi, ale również to, że każdy nich jest na swój sposób “zakręcony”.
Determinacji Szymona i Marcina Celeja zawdzięczamy to, że Visual Studio 2008 InstallFest w Krakowie odbył się 19 grudnia 2007 roku, a mnie dane było tą imprezę poprowadzić.



Mimo okresu tzw. przedświątecznego wzięło w niej udział 40 osób, z tego 33 wyraziło chęć zainstalowania VS2008. Potwierdzonych i udanych instalacji było 25 (25 osób wyszło z imprezy z notebookiem i działającym VS 2005). Gwarantuję tą liczbę, bo osobiście sprawdzałem …


Bartek Pampuch (MVP, Visual Developer - Team System – w tym obszarze blisko współpracujemy i szczerze mogę napisać, kolejny dobry przyjaciel) zrobił świetną prezentację, w której pokazał nowe funkcje VS2008 (zero slajdów). Był też turniej gry na XBox oraz kręcenia Poweballem.


To było ważne spotkanie dla .NET-owej społeczności w Krakowie. O frekwencję zadbała Asia Grzywna (MVP, Visual Developer - ASP/ASP.NET), o wersje instalacyjne 90-dniowej wersji VS 2008 i VSTS 2008 zadbał Piotr Dobrowolski (MVP, Visual Developer - C#), turniej gry na Xbox zorganizował Mateusz Kierepka (MVP, Windows - DirectX), na spotkaniu był też obecny Kazik Kuta (MVP, Visual Developer - C#),
Dopiero teraz, gdy Święta, szaleństwa Sylwestra i Nowego Roku za nami docierają do mnie opinie – tych, którzy byli (cytuję w oryginale) [..]Bardzo fajna i mila impreza, oby takich więcej! [..] i tych, którzy stracili okazję …(cytuję w oryginale) [..] Niestety zawirowania życia osobistego „wyoutowały” mnie na jakiś czas, a tu widzę taaaaaka imprezka przeszła mi koło nosa :( No nic, jestem przekonany, że to nie ostatnia taka impreza :)[..]
Mam nadzieję, że galerie zdjęć Szymona i Pawła Łukasika (wszystkie publikowane tutaj zdjęcia wykonał Paweł) ciągle są dostępne.


Już dzisiaj zapraszam na kolejne, podobne spotkanie ….