Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 kwietnia 2008

Jak pracują w Redmond? (How they work in Redmond campus?)

Wizyta w kampusie Microsoft w Redmond - wtorek-środa, 15-16 kwietnia to były moje, długo oczekiwane spotkania z Team System „Rosario” i grupą projektową. O tym, co było przedmiotem sesji napisać nie mogę (wszystko co widziałem i słyszałem opatrzone zostało klauzulą „Microsoft Confidential”), odnotowuję jedynie „jak było?”. Tym bardziej, że jest charakterystyczne dla spotkań w kampusie Microsoft w Redmond.

Nie przypuszczałem, że koledzy z Redmond przygotowali dla nas coś w rodzaju „maraton z TS Rosario”. Agenda każdego dnia została „rozpisana” od 8:00 do 18:30, bez przerw. I przerw nie było. Zmieniali się tylko prezenterzy. Sesja obiadowa różniła się od pozostałych jedynie tym, że słuchając i jedząc jednocześnie nie mogliśmy zadawać pytań. A mieliśmy, o czym rozmawiać i dyskutować.

I nie skończyło się na sesjach. Wieczorem były kolejne, tym razem mniej formalne dyskusje …
Wróciłem nie tylko z aktualną wersją TS Rosario, notatkami (część będę mógł opublikować na początku czerwca – Microsoft planuje publiczną prezentację TS Rosario w trakcie TechED USA w Orlando), ale z poważnymi planami na przyszłość.


Odnotuję jeszcze, że było nas, słuchaczy ponad 40 osób (w tym około jedna czwarta to Regional Directors) i ponad 20 prezenterów. Brian Harry, dobry duch rodziny produktów Team System i Jeff Beehler (chief of staff) spędzili z nami pełne dwa dni. Komentowali na bieżąco wystąpienia swoich kolegów. Oceniali możliwość realizacji naszych pomysłów. Notowali.
Również Andrew Kass, General Manager Team System poświęcił nam ponad pół dnia. I wiele innych osób, których tu nie wymienię.

Dziękuję za wspaniałe informacje i poświęcony nam czas.

czwartek, 24 kwietnia 2008

the world has changed … Architecting Software Solution in year 2008

Wygłoszony (po angielsku) w poniedziałek, 21 kwietnia wykład - „the world has changed … Architecting Software Solution in year 2008” inaugurujący XI Ogólnopolską Konferencję Naukową "Zastosowanie technologii informacyjnych w rolnictwie" to mój powrót do działalności w kraju. Z dużą satysfakcją odebrałem słowa uznania (za treść i sposób prezentacji) od JM Rektora Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie prof. dr hab. Janusza Żmiji.
Zamierzam kontynuować tą tematykę (w wersji dla profesjonalistów) w trakcie keynote na dwu konferencjach społeczności informatycznych Heroes {Community} Launch – we Wrocławiu i Code Camp Krakowie.

wtorek, 15 kwietnia 2008

Rosario – skąd pochodzi kodowa nazwa następnej wersji Team System? (The roots of Rosario – the code name of the next version of Team System)



Dotarłem do Seattle i Redmond. Podróż wewnątrz stanu Waszyngton to ponad 1000 przejechanym autem mil (mapka obok). Udało mi się dotrzeć na wyspę Orcas (kodowa nazwa Visual Studio 2008) – punkt 3 na załączonej mapce, na której jest sympatyczna miejscowość o nazwie Rosario. Najlepszym miejscem startowym, by popłynąć promem na wyspy jest Anacortes.
Stan Waszyngton, mniej znany nam Polakom okazuje się być bardzo interesujący turystycznie. Są tu góry jak Mount Rainier (z parkiem narodowym Mount Rainier National Park), Mount St. Helens, Hurricane Ridge (w Olympic National Park), plaże np. Rialto Beach, deszczowe lasy i jeziora. Wracając do wysp. Wyspy – pomiędzy USA a Kanadą i miejscowości na nich znajdujące się to kodowe nazwy dla kolejnych narzędzi deweloperskich.

Wyspy są urocze, a o narzędziach zawzięcie dyskutuje tutaj ponad 2000 MVP (Most Valuable Professional) i RD (Regional Director), bowiem dzisiaj - w poniedziałek 14 kwietnia, wczesnym popołudniem rozpoczęła się nasza wewnętrzna konferencja MVP Global Summit 2008.


Jak na razie życie konferencyjne toczy się w kuluarach – tłoczno i głośno. W salach konferencyjnych luźniej. Wszystko to zmieni się jutro. Od jutra spotkania z grupami produktowymi. Będę miał okazję zobaczyć, czy Rosario wg Microsoft jest tak samo piękne jak to na wyspie Oracas.