wtorek, 13 kwietnia 2010

Półfinał Imagine Cup 2010 w kategorii “Projektowanie Oprogramowania” rozstrzygnięty – wywiad, którego nie było

Z końcem marca 2010 pracowałem bardzo intensywnie. Obejrzałem wszystkie 35 prac/aplikacji przygotowanych na polski etap konkursu Imagine Cup 2010 w kategorii "Projektowanie Oprogramowania". W gronie sędziów dokonaliśmy wyboru (nie było to łatwe) 10 prac, które zostaną zaprezentowane w trakcie finału 18-19 maja w Warszawie. Listę zakwalifikowanych zespołów opublikował portal CodeGuru.

Od początku kwietnia wielokrotnie zadawano mi różne pytania. Odpowiedzi na najważniejsze dwa zamieszczam poniżej. W tej formie nie były dotychczas publikowane.
Pytanie: Dlaczego zdecydował się Pan na sędziowanie w konkursie Imagine Cup?
Co wyjątkowego jest w tej inicjatywie?

tg: Z Imagine Cup jako sędzia jestem związany od 6 lat. To wyjątkowy konkurs. Studenci, których wiedza w obszarze nowych technologii wykracza daleko poza uniwersyteckie ramy, a często jest większa od wiedzy i umiejętności ich ostarszych kolegów (np. tych z pięcioletnim stażem zawodowym) rywalizują ze sobą – kreatywnie.
Szukają ważnego – może zabrzmi to górnolotnie – problemu naszej cywilizacji i i rozwiązują go wykorzystując nowoczesne narzędzia i technologie informtyczne, często te, które swoje rynkowe premiery będą miały za kilka, czy kilkanaście miesięcy.
Dojrzałość inżynierskiej pracy i odmienne – nie stereotypowe - jak wspomniałem kreatywne podejście do problemu wciąga do partnerskiej dyskusji autor rozwiązania (często zapominamy o statusie „student”). Jest to inspirujące nie tylko dla mnie, ale również dla moich kolegów – prezesów, dyrektorów produkcji czy R&D (Research and Development) dużych polskich firm informatycznych.
Ten konkurs jest inny. Często spotykam się z tym, że nowy produkt, czy narzędzie informatyczne był prezentowany, jako pomysł w konkursie Imagine Cup (jako praca studencka) 2-3 lata wcześniej.
Dlatego ja i moi koledzy sędziowie (a jest nas w tym roku 15 osób zaangażowanych w polski finał Imagine Cup 2010) rezerwujemy sobie czas na polskie, czy światowe finały z dużym wyprzedzeniem. Sędziowanie Imagine Cup to nie tylko ocenianie rezultatów prac studentów. Ocenianie, to margines – musimy wskazać, kto będzie reprezentował Polskę w finałach światowych. Nasza praca, to rozmowa, dyskusja, prowokowanie do myślenia – jak idę pomysł, zamienić na komercyjne rozwiązanie, jak wejść z produktem, którego zalążkiem była konkursowa praca w dorosłe życie.
I jest to ważne również dla studentów.
Zdarzyło mi się kiedyś w USA - w trakcie dużego przyjęcia, że dużo zamieszania zrobił młody chińczyk, który z okrzykiem „hi sir” przebiegł całą salę i zatrzymał się przy mnie. Przybiegł do mnie, by podziękować mi za dyskusję, coaching, w trakcie finałów w Indiach w 2006 roku, bo dzięki temu mogliśmy się spotkać ponownie, tym razem w USA. Światowy finał Imagine Cup okazał się mocnym startem w zawodowe życie.
Zresztą pracując, jako coach, trener, doradca spotykam finalistów (zarówno krajowych jak i zagranicznych) w dużych firmach informatycznych i mają oni opinię „ponad przeciętnych” pracowników.

Pytanie: Jaki poziom w tym roku? Co najbardziej w tym roku jak na razie zaskoczyło?
tg: Miałem okazję zapoznać się z wszystkim 35 pracami zgłoszonymi do polskiego półfinału. Używam słowa „zapoznać”, bo czytałem opisy, oglądałem przygotowane przez zespoły filmy, czy używałem zbudowane aplikacje. To nie to samo, co żywa prezentacja, kiedy można zadać pytanie, podyskutować.
W takim konkursie jak Imagine Cup wysoki poziom oznacza, że 20% (zgodnie z zasadą Pareto 20:80) prac zdecydowanie wyróżnia się. Pomysłem, techniczną koncepcją, realizacją, interfejsem użytkownika …
Dla mnie takich prac w tegorocznym finale było 14 (a więc 40%) i szkoda, że tylko 10 z nich zobaczymy w trakcie polskiego finału w dniach 21-22 kwietnia 2010 w Warszawie.
Pozostałe 60% nie oznacza „słaby”, „kiepski”. Wprost przeciwnie. Mogłaby to być solidna praca magisterska, czy licencjacka. W najgorszym przypadku solidny, semestralny projekt.
W komentarzu, dla jednej z odrzuconych prac napisałem:
[..] problem postawiony poprawnie. Ciekawie zaprezentowany. Duże wrażenie robi na mnie integracja zastosowanych technologii. Architektura rozwiązania to XXI wiek.[..]
Bo gdyby tym studentom dać wsparcie, to zajdą daleko, mimo, iż nie zakwalifikowali się do polskiego finału. Dlaczego nie zakwalifikowali się? Bo były prac, o których mogłem napisać:
[..] Gratuluję! Projekt zrobił na mnie duże wrażenie. Klarownie postawiony problem. Innowacyjne wykorzystanie technologii do jego rozwiązania. Ergonomiczny i przyjazny interfejs. Mam nadzieję, że więcej będę mógł zobaczyć na ogólnopolskich finałach. Szczególnie jestem ciekaw - "wkładu naukowego" - wykorzystania sieci neuronowych do rozpoznawania dźwięku. [..]
A więc – ważny problem, innowacyjne rozwiązanie, przyjazny interfejs i jeszcze praca o charakterze naukowo badawczym. Dużo jak na jeden konkurs.
Myślę, że najbardziej interesuje Panią, czego dotyczą te prace. Na tym etapie nie mogę (a chciałbym, o tym opowiadać). Powiem tylko, że są prace podejmujące problemy zdrowotne, ekologiczne, edukacyjne, komunikacji, odżywiania się, bezpieczeństwa. Ważne problemy rozwiązywane w innowacyjny sposób z wykorzystaniem narzędzi informatycznych następnej dekady XXI wieku.

piątek, 18 grudnia 2009

Visual Studio 2010 i Team Foundation Server 2010 poźniej

Soma Somasegar - Senior Vice President of the Developer Division w Microsoft jak i Scott Guthrie - Corporate Vice President of Microsoft's .NET Developer Platform ogłosili dzisiaj na swoich blogach o przesunięciu (o kilka tygodni – dokładny termin nie został podany) premiery Visual Studio 2010. Decyzja wynika z dodatkowej, nie planowanej wcześniej pracy. To efekt nadesłanych uwag na temat wersji beta2, która została przekazana do użytkowania w październiku tego roku. W lutym 2010 zostanie przekazana do publicznych testów, nieplanowana wcześniej wersja RC (Relase Candidate) z licencją "go to live” (Microsoft zadba, o możliwość komercyjnego użycia tego, co zbudowano za pomocą wersji RC). Tym samym później pojawi się nowa wersja Team Foundation Server 2010.
Decyzja jak najbardziej słuszna (jakość produktu należy stawiać przed marketingowymi premierami). W pełni popieram!
Nie poddałem się trendom - umieszczenia na swoim blogu gadżetu – licznika odmierzającego czas do premiery 22 marca. Nie muszę niczego usuwać.

środa, 25 listopada 2009

Kolejna wersja metodyki Sure Step

Jestem dużym fanem metodyki Sure Step. To ekstraliga metodyk wdrożeniowych systemów informatycznych. Okazuje się, że nie tylko wdrożeniowych …

W piątek, 20 listopada miałem okazję spotkać się w kampusie Microsoft, w Redmond, WA z Chandru Shankarem, głównym architektem metodyki Sure Step. Kolejne wydanie metodyki planowane jest na koniec listopada (czytaj: będzie pod koniec pierwszego tygodnia grudnia). Chandru zaprezentował mi rezultaty prac jego zespołu. Byłem pod wrażeniem!


Na przykład lekkości kreowania nowego projektu. Metodyka uwzględni również „agile project”, kiedy razem z klientem (szczególnie przy CRM) musimy pójść w nieznane. To, co pojawi się w grudniu to krok w oczekiwanym kierunku. O dużych zmianach (w 2010 roku) rozmawialiśmy w trakcie obiadu.


Być może i moje lobbowanie (nie wiem, dlaczego? - dzisiaj w Polsce to słowo ma tylko pejoratywne zabarwienie) nie pójdzie na marne.

czwartek, 19 listopada 2009

Steven Sinofsky i jego książka

W trakcie drugiego dnia PDC 2009 w Los Angeles miałem okazję zamienić kilka zdań z Stevenem Sinofsky (President of Windows and Windows Live Division). To jedna z charyzmatycznych postaci świata Microsoft. Znacznie przyczynił się do sukcesu Windows 7. Steven poprowadził dzisiaj pierwszą część sesji generalnej, a po południu podpisywał swoją książkę One Strategy: Organization, Planning, and Decision Making. Byłem pierwszym, któremu wpisał dedykację. Może, to rezultat polskich korzeni, ale moje imię zostało zapisane bez błędu. Książkę zrecenzuję jak przeczytam. Pierwsze kartkowanie przebiegło bardzo obiecująco.

Czy Microsoft korumpuje informatyków?

Dzisiaj, w Los Angeles na konferencji PDC Microsoft przekazał uczestnikom konferencji ponad 3000 notebook’ów Acer Aspire 1420P Convertible Tablet PC. Daniel Biesada na swoim blogu napisał - Microsoft rozdaje komputery.

Czy tak faktycznie jest? A możemy mamy do czynienia z korupcją? Czy polscy uczestnicy konferencji (w tym ja) powinni donieść na siebie do CBA?Nie!

Będąc tutaj, w Los Angeles mam okazję zobaczyć jak przez ostatnie 12 miesięcy Microsoft przyśpieszył. Windows Azure staje się rzeczywistością, Windows 7 jest efektem wspólnej pracy Microsoft i setek tysięcy osób, którzy uczestniczyli w jego testach, Silverligth 3 zmienił nasze spojrzenie na aplikacje internetowe. Animacja, fotografia, video w Internecie stało się jedną z częściej używanych form komunikacji. Zaprezentowana dzisiaj wersja Silverligth 4 (beta) przybliża nas do biznesowych aplikacji w Silverligth. Do tego Sharepoint 2010 staje się platformą nie tylko dla współpracy, ale interfejsem dla biznesowych aplikacji. W tym interfejsem do SAP …

Jak to ma się do komputerów, o których zacząłem? To, czy będziemy mieli do czynienia z technologiami, których wyżej wspomniałem zależy od projektantów aplikacji, architektów, testerów. I sprzętu, na którym pracują. Instalacja Windows 7 na komputerze, na którym poprzednio działa Windows XP, czy Vista ma sens, ale nie pozwala na pełne wykorzystanie Windows 7.
My ludzie IT musimy zmienić komputery, mimo, iż te używane wczoraj jeszcze nie zestarzały się. Pierwszy krok został zrobiony. 4 na 5 osób siedzących wokół mnie w konferencyjnej kafejce używa już Acer Aspire 1420P, jako notebook czy tablet. Od przyszłego poniedziałku będą tworzyć trochę inne oprogramowanie. Inwestycja? I tak i nie. To płatna konferencja. Można powiedzieć, że to uczestnicy (czy ich pracodawcy) w ramach konferencyjnej opłaty pokryli koszty sprzętu. Microsoft sfinansował inne koszty. Brawo Microsoft!


Amerykańskie prawo jest rygorystyczne. Notebooków nie otrzymali pracownicy instytucji rządowych i przedstawiciele mediów.

poniedziałek, 16 listopada 2009

Teamprise Client Suite będzie częścią Team System 2010

Czy deweloperzy pracujący w innych niż Microsoftowi technologie mogą korzystać z Team Foundation Server? To pytanie, które często mi zadawano.Odpowiedź była prosta. Pełną integrację zapewnia Teamprise Client (np. plug dla Eclipse IDE)W listopadzie Microsoft ogłosił, że odkupił od SourceGear oddział zajmujący się tworzeniem narzędzi dla Visual Team System – sprzedawanych aktualnie jako Teamprise Client Suite 3.3. Produkty oferowane przez SourceGear staną się częścią Visual Studio 2010 Ultimate, a Microsoft przejmie opiekę nad poprzednimi wersjami. Microsoft nie tylko zakupił prawa do oprogramowania, ale również pracownicy działu Teamprise stali się pracownikami Microsoft. więcej

Akademickie bliskie spotkania z technologią – cykl konferencji IT Academic Days

Jako jurorzy Imagine Cup 2009/2010 (tak - mamy prawie gotowy skład komisji sędziowskiej 2010) postanowiliśmy wybrać się na konferencje IT Academic Days (ITAD) by podzielić się naszym doświadczeniem związanym z tworzeniem rozwiązań informatycznych. Każdy z uczestniczących w spotkaniach sędziów przeprowadzi prezentację „Wystartować… i wygrać Imagine Cup 2010 (kategoria: Projektowanie Oprogramowania)”. Mój krakowski termin to 10 grudnia, Uniwersytet Jagielloński. Szczegóły na stronie ITAD .
Academic Day to cykl konferencji informatycznych na uczelniach technicznych organizowany przez studentów z Grup .Net i Grup IT. Udział w nim może być sposobem na zdobycie wiedzy dotyczącej programowania z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi i języków dostarczonych przez Microsoft. Tematyka spotkań obejmuje zagadnienia przeznaczone dla specjalistów IT i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę w świecie technologii Microsoft więcej na stronie ITAD.