środa, 29 kwietnia 2009

TFS 2008 w 2009 roku w Polsce

Trzy dni w kwietniu, razem z Marcinem Książkiem spędziłem w Gliwach. Wspieraliśmy dwie polskie firmy IT w implementacji technologii określanej, jako „Team System”.
Jeden dzień poświęciliśmy na przegląd technologii i narzędzi (spojrzenie kierownika projektu i dewelopera), dwa dni na praktyczne warsztaty (dzięki praktyce z zagranicznych warsztatów zbudowanie laboratorium dla 12 osób i tyluż stacji roboczych zajmuje nam mniej niż 2 godziny).
Poprzedni taki warsztat dostarczyliśmy klika miesięcy temu … Świat zmienia się.
Oto moje refleksje:
1. Upływ czasu nie poprawił ani percepcji (czy znajomości) technologii skupionych wokół TFS 2008. Dalej są potrzebne i potrzebują by je wspierać na etapie wdrożenia
2. Czas płynie, pojawiają się nowe trendy i narzędzia … Czasem wstyd mówić – to będzie w wersji w 2010.
3. Z dużą satysfakcją pracuje się w firmie, która ma wysoką kulturę, mądrych, doświadczonych i zaangażowanych w zmiany pracowników.
Jeden z uczestników naszych warsztatów w ankiecie podsumowującej, anonimowo napisał:
Kompletne, konsekwentne perfekcyjne usuwanie problemów podczas warsztatowych ćwiczeń. Imponująca wiedza. B. dobre trzymanie się czasu. Motywujące. Super!
W skali 1-9 (8- b. dobrze; 9 –super) oceniono nas we wszystkich kategoriach (ważność tematu, kompetencje konsultantów, sposób przeprowadzenia warsztatu) grupo powyżej 8.

Imagine Cup 2009 w Polsce, Projektowanie Oprogramowania – pierwsza odsłona

32 zespoły zostały ocenione przez jury. Obejrzałem wszystkie prace.
Jestem pod wrażeniem:
1. Znajomości przez zespoły aktualnych technologii informatycznych, w tym tych oferowanych przez Microsoft. Gdyby konkursowe prace były pracami magisterskimi, licencjackimi, czy semestralnymi zasługiwałyby na najwyższe oceny (szóstki, piątki).
2. Interfejsu i ergonomii interakcji użytkownika z aplikacją (mniej niż połowa prac).
3. Oryginalnością w poszukiwaniu pomysłu (tak, to bardzo, bardzo trudne) i innowacyjnością (niekoniecznie związanym z technologią) jak problem rozwiązać (jeszcze węższa grupa).
Imagine Cup to prestiżowy, światowy konkurs. By zostać krajowym finalistom trzeba wypełnić wszystkie trzy powyższe kryteria.
W sumie jako jury wybraliśmy do polskiego finału 10 prac. Tyle wypełniało wszystkie powyższe oczekiwania. Oto lista zespołów(kolejność alfabetyczna):
COPS z Uniwersytetu Warszawskiego,
Demoscene Spirit z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu oraz Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu,
Dino Team z Politechniki Warszawskiej,
Expression of Life z Politechniki Poznańskiej oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu,
FteamS z Politechniki Łódzkiej,
kAMUflage z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Politechniki Poznańskiej,
LookAhead z Politechniki Warszawskiej,
NosoiFightersz Wojskowej Akademii Technicznej,
RHEAz Politechniki Białostockiej,
SpringBees z Politechniki Białostockiej.
Gratulacje należą się dużo większej grupie. Gratuluję!
Już dzisiaj macie przewagę konkurencyjną na starszymi kolegami, którzy studia kończyli 2 lub więcej lat temu.
A Wasza pracowitość w konkursie dobrze wróży systematycznemu podejściu do rozwiązywania zawodowych problemów … Nie zbaczajcie z tej drogi!

piątek, 24 kwietnia 2009

Światowy Finał Imagine Cup 2010 odbędzie się w Polsce

W czwartek, 23 kwietnia, w trakcie spotkania z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem Steve Ballmer, prezes korporacji Microsoft ogłosił, że światowy finał przyszłorocznej edycja konkursu Imagine Cup odbędzie się w Polsce więcej

środa, 25 marca 2009

Refleksje w drodze powrotnej z Redmond

W trakcie pobytu w USA dwa razy dane mi było odwiedzić kampus Microsoft w Redmond. Rozmawiałem z wieloma osobami, w tym z młodymi Polakami pracującymi dla korporacji Microsoft w USA. Jednego z nich, w trakcie wywiadu zapytałem – Jakiej rady udzieliłby osobom, które będą chciały pójść tą ścieżką, zawodowej kariery? - O co warto zadbać przed przyjazdem do Redmond?
„Niech uczą się obsługi „Outlooka”. Bez tego nie da się żyć, a jest brak czasu, by odkrywać nowe możliwości. Dobra znajomość Outlooka, to szalone oszczędności. Czasu i nie tylko.”
Moja zaskoczenie było duże, bo dla mnie MS Outlook jest najbardziej niestabilną aplikacją MS Office 2007 (poprzednio 2003) zarówno na Windows Vista jak i XP. Wysłałem kilkadziesiąt raportów (send error) i nic. Widocznie na komputerach w kampusie działa …
Wracając do wywiadu, to zaważyłem już wcześniej nawyki pracowników kampusu takie jak wysłuchiwanie poczty (czy zawartości kalendarza) z samochodu przez telefon (komendy też są wydawane głosem), czy dyktowanie emaila, że z powodu zakorkowania autostrady ktoś spóźni się/nie dojedzie na spotkanie. Outlook pracownika Microsoft to wiele dodatkowych „adds-in”. Jednym z bardziej popularnych stał się xobni (inbox pisane od końca). Sam zacząłem używać. Rzeczywiście oszczędza czas.
Byłem też pod wrażeniem integracji Live Office Messenger z telefonem biurkowym pracownika korporacji. Biurkowy telefon można odebrać wszędzie, mając włączony do sieci komputer; można też za pomocą komputera i swojego stacjonarnego numeru dzwonić wszędzie. Dokładając do tego integrację z Exchange Server i MS Outlook narzędzia do komunikacji wdrożone są w Microsoft perfekcyjnie.
W trakcie rozmowy zapytałem też – Która funkcja (klawisz) w MS Outlook jest dla mojego rozmówcy najważniejsza? I ponownie zostałem zaskoczony – „work offline”. Przyłączony do sieci pracownik broni się w ten sposób przed zalewem informacji. Do czasu, kiedy nie skończy ważnego zadania, czy czynności.
W trakcie coachingu menedżerów dużo dyskutujemy, o tym, by nie zaczynać dnia pracy od włączenia programu pocztowego, by wyłączać go (lub przejść w tryb „off-line” jak wyżej) w trakcie bieżącej pracy. Praca z pocztą elektroniczną musi być świadomym działaniem (chciałoby się wręcz napisać „wynikającym z harmonogramu dnia”). Inaczej pogrążymy się w chaos.

sobota, 21 marca 2009

MIX – inna konferencja nt. technologii Microsoft

W trakcie lunchu 25 Regional Directors ze Scottem Guthrie, w piątek 20 marca udało nam się podsumować tegoroczny MIX’09. Różnica zdań nie była duża. MIX okazał się fantastyczną konferencją. O ile TechED – zarówno amerykański jak i europejski przeżywa kryzys (formuły konferencji) to MIX kwitnie. Jest ku temu kilka powodów:
  1. Konferencja ma konkretny temat – budowa rozwiązań webowych.
  2. Adresowana jest w równiej mierze do projektantów, deweloperów i wszystkich związanych z aplikacjami internetowymi.
  3. Jest mniejsza, bardziej kameralna.
  4. Odbywa się w uroczej scenerii hotelu Venetian w Las Vegas.
  5. Miejsce konferencji sprzyja, by wyjazd do USA przedłużyć turystycznie o wyjazd do Grand Canyon Colorado, czy The Death Valley National Park.

Zapiszcie w swoich kalendarzach MIX’10 – 15-17 marca 2010, Las Vegas, Newada, USA. Możecie też zarejestrować swój adres emailowy na stronie, wtedy organizatorzy powiadomią Was, o rozpoczęciu rejestracji.

piątek, 20 marca 2009

Premiera Internet Explorer 8

W trakcie drugiego dnia konferencji MIX’09 w Las Vegas miał swoją premierę Internet Explorer 8. Tym razem nie uczestniczyłem w beta programie, moje zaskoczenie było duże. Nową wersję przeglądarki Microsoft zaprezentował osobiście Dean Hachamovitch, General Manager odpowiedzialny za Internet Explorer. Od premiery przeglądarka jest dostępna do pobrania ze strony dla systemów Windows XP SP2 and SP3, Windows Server 2003 SP2, Windows Server 2008, Windows Vista (RTM), SP1 and SP2, w 25 wersjach językowych (w tym polskiej). Skorzystałem z przerwy na lunch, by na moim podróżnym netbooku (Windows XP) - HP Mini Vivienne Tam zainstalować IE8. Instalacja przebiegła bezproblemowo, choć trwała ok. 20 minut – między innymi ze względu na skanowanie przed zagrożeniami komputera.
IE 8 jest bezpieczniejszą przeglądarką (ze względu na wbudowane mechanizmy zabezpieczeń). Działa szybciej, co widać. I to nie tylko w stosunku do swojego poprzednika, ale również w stosunku do Firedox, czy Chrome (nie mierzyłem, ale wierzę w rezultaty testów, które pokazał Dean Hachamovitch – najgorzej wypadł Chrome). I zawiera wiele ergonomicznych ulepszeń. Oczywiście od razu zainstalowałem dodatki. Po pierwsze do wyszukiwania (jeden wspólny pasek) – Google, Wikipedia, GoldenLine itd. (LiveSerch jest standardem). Urzeka kontekstowe wyszukanie - np. mapy na podstawie zamieszczonego na wyświetlonej stronie adresu (Microsoft nazywa to akceleratorami). Powrót do zamkniętych stron wymaga tylko jednego wciśnięcia myszy.
IE 8 pamięta (i podpowiada) ostatnio odwiedzane strony. Prywatnego trybu nie testowałem, ale zrobię to przy pierwszej okazji korzystania z ogólnie dostępnego komputera. Warto spróbować!

MIX 2009, Las Vegas, Nevada

Sesją generalną poprowadzoną przez Billa Buxtona i Scotta Guthrie rozpoczęła się w środę 18-go marca w Las Vegas konferencja MIX’09 poświęcona technologiom webowym oferowanym przez Microsoft. Duży krok naprzód, duży w kierunku rozwoju e-biznesu, co w czasach określanych przez media „kryzysowymi” może mieć duże znaczenie.
Pierwszą część sesji poprowadził Bill Buxton, Microsoft Research skupiając się na interfejsie i ergonomii tworzonych rozwiązań. To znamienne, że przed narzędziami jest problem do rozwiązania i użytkownik korzystający z aplikacji. Zresztą Microsoft, co większą wagę przykłada do narzędzi nie tylko dla deweloperów, ale również innych osób obecnych w procesie budowania rozwiązań. Dobrym przykładem jest zaprezentowany na MIX’09 BLEND w wersji 3. Na mnie ogromne wrażenie zrobiły możliwości prototypowania budowanego rozwiązania (dynamicznie, z nawigacją pomiędzy stronami prototypu). Projektant ma możliwość zamodelowania również bazy danych (bez udziału dewelopera), serializowania jej przykładowym i danymi. Dostarczony przez Microsoft odtwarzacz (player) pozwala klientowi/użytkownikowi na odtwarzanie zbudowanego przez projektanta prototypu, nanoszenia uwag (bezpośrednio na ekranach aplikacji). Dla mnie istotna jest również bezpośrednia współpraca z TFS 2008/2010. Czekamy na betę i wersję komercyjną
Z kolei Scott Guthrie (corporate vice president of Microsoft's .NET Developer Division) skupił się na narzędziach i technologiach webowych Microsoft. Po raz pierwszy miałem okazję zobaczyć w dziąłaniu SILVERLIGTH 3. I robi wrażenie. Szybszy i lepszy „video streaming”, nowe możliwości animacji aplikacji webowych i aplikacje działające poza przeglądarką internetową…
Znowu historia zatoczyła koło – od WinForms’owych aplikacji odeszliśmy kiedyś do serwerowych kontrolek, by wrócić do runtime i lokalnych aplikacji w SILVERLIGTH 3.
Bardzo ciekawie się zapowiada ….
Konferencję można śledzić na żywo na stronie. Dostępne są też nagrania z sesji, które już się odbyły, w tym z sesji generalnej.